Jak pewnie część z Was już wie, a reszta zaraz się dowie, nasza tegoroczna wyprawa wakacyjna to samochodowy wyjazd do Chorwacji. Oczywiście całą rodziną. Jak wygląda 2500 km przejechane samochodem z rocznym dzieckiem? O czym warto pamiętać? I czy taka eskapada w ogóle ma sens? O tym wszystkim w dalszej części wpisu. Wiadomo oczywiście, że […]
Gibscy polecają- a po wyjściu z zoo…
Ci, którzy czytali już kilka moich wpisów wiedzą na pewno, że wycieczki, głównie te miejskie, staramy się łączyć z odkrywaniem ciekawych miejsc kulinarnych. Zgodnie z zasadą coś dla ciała i coś dla ducha, podobnie było i tym razem. I ponownie udało się znaleźć miejsce warte tego, by do niego wrócić. A powodów ku temu jest […]
Czupi w (wielkim) mieście- Śląski Ogród Zoologiczny
Dzisiaj propozycja wycieczki dla tych, którzy od gór i lasów wolą trochę bardziej miejskie klimaty, a mianowicie Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie. Nie jest to na pewno nic odkrywczego, czasem jednak zapomina się, że tak niedaleko znaleźć można tak ciekawe miejsce do rekreacji jak Park Śląski. Ze względu na wiek najmłodszego członka nasze rodziny na […]
Czupi na górskim szlaku- Z Przełęczy Kocierskiej do Chatki Studenckiej pod Potrójną
Wiem, że ostatnio bardzo zaniedbałam bloga i po raz kolejny muszę się tłumaczyć i przepraszać, ale ostatnio jakoś wiele innych spraw zaprzątało moją głowę. Zanim przejdę jednak do opisywania jednej z nich, czyli naszej wakacyjnej wyprawy do Chorwacji, winna jestem Wam opis jeszcze jednej górskiej wycieczki do wyjątkowej Chatki Studenckiej pod Potrójną. Wyprawę najwygodniej jest […]
Czupi na górskim szlaku- Bajkowym Szlakiem Utopca
W ostatnim czasie dni biegną tak szybko, że jakoś brakuje tych kilku chwil na bloga. Powoli może jednak wygrzebię się z zaległości, rozpoczynając od opisu naszej ostatniej wycieczki, czyli pobytu w Brennej. Ta niewielka miejscowość gościła mnie już ponad 20 lat (what?) temu, podczas pobytu na „zielonej szkole” jak się jednak okazało, nic z tego […]
Czupi na górskim szlaku – z Wisły do schroniska Przysłop pod Baranią Górą
Trochę się ostatnio opuściłam w pisaniu, a ponieważ na horyzoncie szykują się nam już nowe wyprawy, najwyższa pora nadrobić zaległości. Tym razem zabieram Was więc do Wisły, gdzie wspólnie szukaliśmy oznak rozpoczynającej się wiosny. Celem naszej wędrówki był spacer doliną Czarnej Wisełki, która doprowadzić nas miała do schroniska Przysłop pod Baranią Górą. I choć w […]
Tarnowskie Góry – Miasto Srebra i Poezji
„Ogonowa – suszony podgrzybek/ warzywa/ czosnek Krem z pietruszki – popcorn gryczany/ syrop śliwkowy Poliki wieprzowe – pure z palonym czosnkiem/ warzywa korzenne/ sos własny Udko z gęsi – modra ze śliwką/ ziemniaki pieczone/ gruszka/ sos z grzańca Kula czekoladowa – lody piernikowe/ krwista pomarańcza/ puder orzechowy” Nie!!! To nie jest mój najnowszy wiersz! To […]
Czupi w (wielkim mieście)- Góry… tym razem trochę inaczej
Pierwotny plan był taki, że w wiosennej aurze poszukiwać będziemy źródeł Wisły, pogoda jednak postanowiła oczywiście z naszych planów zakpić. Nie chcąc ryzykować wycieczki w dość nieprzyjemnych warunkach postanowiliśmy nieco zmienić kierunek odwiedzając Góry… tym razem jednak te Tarnowskie :). Dokładnym zaś celem naszej wyprawy była tamtejsza zabytkowa kopalnia srebra. Czy nam się podobało? Przeczytajcie […]
Nie wbiję szpili „Szpilce”
Apartament „Szpilka pod Giewontem” na polanie Sywarne, to element zacisznej enklawy, czytaj, ogrodzonego mini osiedla nowoczesnych, stylizowanych na góralskie domów. Znajdują się tutaj zarówno mieszkania prywatne, jak i lokale dla turystów. Dane mi było spędzić tam blisko tydzień ferii. W towarzystwie trzech dam mojego serca, w komfortowych warunkach, odpoczywaliśmy, przyrządzaliśmy proste potrawy i spożywaliśmy lekko […]
„A poza tym sądzę, że Krupówki należy zniszczyć”
Zostałem zaanonsowany jako przyszły twórca miażdżącej krytyki zakopiańskiej gastronomii. Tak źle nie będzie bo jednak głównie skupiałem się na tym, aby przeżyć, ciągany wszerz i wzdłuż hal i turni. Potem skupiałem się na tym, żeby uzupełnić płyny, więc …. Jedno jest pewne góralska gościnność jest bardzo droga. Jako do niedawna jeszcze krakowianin, śmiem twierdzić, że […]