Właśnie wróciliśmy z naszego, tak długo planowanego, wypadu w Tatry. Pierwsza wizyta Czupi w wyższych górach. I choć pogoda nie była do końca wymarzona a Giewont raczej rzadko ukazywał się naszym oczom, staraliśmy się wykorzystać ten wyjazd na 100 %. Zaczęliśmy od spaceru Doliną Kościeliską. Samochód zostawiliśmy na parkingu w Kirach, po czym pieszo udaliśmy […]
O Czupi, co bez butów chodzi(ła)….
Ponieważ Czupi przyszła na świat w lecie, bardzo długo problem właściwego zabezpieczenia przed chłodem małych stópek był nam obcy. Czas jednak upływał, przyszła jesień, i skarpetki, zwłaszcza podczas noszenia w chuście, okazały się niewystarczające. Rozpoczęłam więc poszukiwania bucików, które najlepiej by nam się sprawdziły, nie tylko jesienią, ale także w razie mroźnej zimy. Niestety, okazało […]
My się zimy nie boimy- recenzja płaszcza dla dwojga Mamma Studio
Chociaż prawdziwa zima dopiero niedawno do nas zawitała, mój tegoroczny płaszczowy nabytek swoje już przeszedł, dzisiaj dzielę się więc z Wami opinią na jego temat. Tak więc, Panie i Panowie- płaszcz ocieplany Mamma Studio. Długo zastanawiałam się nad wyborem najlepszej zimowej odzieży dla mnie i Czupi. W pierwszej chwili marzył mi się softshell, ponieważ jednak […]
Czupi na górskim szlaku- Szyndzielnia i Klimczok
Kolejny weekend za nami, a że i wolnego czasu udało się znaleźć co nieco, przedstawiam opis kolejnej wielkiej- małej podróży rodziny Gibskich. Tym razem nie udało nam się wprawdzie zamówić takiej fantastycznej pogody jak ostatnio, wycieczka odbyła się jednak w nieco poszerzonym składzie, było więc superekstrafantastycznie 🙂 Ale po kolei. Naszą bazą wypadową była tym […]
Gibscy (nie)polecają?- co zjeść z Kętach…
Nadszedł czas na opis drogi powrotnej z naszej wycieczki na Górę Żar, a więc recenzję odwiedzonego przez nas tradycyjnie lokalu gastronomicznego. I tu nastąpił pewien problem, nasze odczucia nie były bowiem może aż diametralnie różne, identyczne jednak także decydowanie nie 🙂 Zacznijmy od tego, że jadąc po raz kolejny w tym samym kierunku chcieliśmy zatrzymać […]
Czupi na górskim szlaku- góra Żar
Po leniwych i obfitujących w górę pyszności Świętach postanowiliśmy zakończyć ten rok nieco bardziej aktywnie. Ponieważ jednak dopiero zaczynamy oswajać góry zimą wystartowaliśmy dość delikatnie, a mianowicie zdobywając Górę Żar w Międzybrodziu Żyweckim. Choć prognozy nie zapowiadały idealnej pogody postanowiliśmy zaryzykować, i to była bardzo dobra decyzja. Tak cudownej, zimowej aury nie widziałam bowiem już […]
Bluza Greyse- subiektywna recenzja…
Wreszcie, po kilku miesiącach użytkowania, przyszedł czas na recenzję bluzy dla dwojga Greyse, w której ja osobiście jestem zakochana, ale po kolei. Po pierwsze zdaję sobie sprawę, że 250 złotych za bluzę to nie jest mało, ja jednak nie żałuję żadnej wydanej na nią złotówki. Sama od czasu do czasu dłubię sobie coś handmade’owego, staram się […]
Gibscy polecają- nigdy bym nie pomyślała, że tak dobrze można zjeść w Trzebini :)
Czas tak szybko płynie, że nawet nie zauważyłam, że już rozpoczął się grudzień. Ostatnio rzadziej się odzywam, ale natłok codziennych obowiązków nie bardzo pozwala mi na bardziej troskliwe zajęciem się blogiem. Z tego też powodu nasze plany wycieczkowe musiały zostać odłożone nieco na bok, mam jednak nadzieję, że wkrótce uda nam się nadrobić zaległości. Tymczasem […]
Gibscy polecają (tym razem trochę mniej)- co zjeść w Tychach…
Jak to zwykle u nas bywa, żadna wyprawa nie może obejść się bez zawitania do jakiejś nowej restauracji. Tak więc było i tym razem. Ponieważ w drodze powrotnej przejeżdżaliśmy przez Tychy, tam właśnie postanowiliśmy zatrzymać się na obiad. Naszym wyborem była Lokalizacja Bistro, niewielki lokal na ulicy Grota- Roweckiego. Jak wrażenia? Mieszane…Po pierwsze knajpka jest […]
Na Soszów Wielki z Wisły Jawornika
Rozpoczął się listopad, czyli już całkiem późna jesień, my mimo wszystko jednak postanowiliśmy nie rezygnować z naszych wycieczek. Kierując się zasadą, że nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednie ubranie, zaplanowaliśmy tym razem wejście na Soszów Wielki, z Wisły Jawornika. Jak się okazało, natura postanowiła nas chyba nagrodzić, fundując nam chyba ostatni tak piękny dzień […]