Misja Dunaj- dzień I

Plan na tegoroczne wakacje klarował się nam już od dość dawna, bo od kilku lat, przez ten czas zdążył jednak ewoluować od „zapomnij, to niemożliwe” do „pewnie, zróbmy to”. O Naddunajskiej Trasie Rowerowej po raz pierwszy usłyszałam chyba osiem lat temu od mojego męża, który nieśmiało zaczął przebąkiwać, że fajnie byłoby przejechać sobie rowerem od […]

Continue Reading