Z wizytą w Belem…

Będąc w Lizbonie nie sposób nie odwiedzić dzielnicy Belem, dlatego też jeden z dni naszej wycieczki przeznaczyliśmy na wizytę w tej właśnie części miasta. I choć część popołudniowych planów musieliśmy zweryfikować z racji padającego deszczu, zwiedzanie tych najważniejszych zabytków udało się znakomicie. Zwiedzanie Belem najwygodniej zacząć od Klasztoru Hieronimitów, który znajduje się tuż obok przystanku […]

Continue Reading

Lizbona oczami Gibskich, czyli zwiedzania ciąg dalszy

Kolejne dwa dni zwiedzania Lizbony to spacery w górę i w dół wąskimi uliczkami, pokonywanie setek schodów (z wózkiem!) i zachwycanie się pięknymi widokami i architekturą. Pozwolicie, że tym razem odpuszczę sobie chronologię i po prostu podzielę się z Wami wrażeniami z odwiedzonych miejsc. Myślę bowiem, że na włóczenie się po Lizbonie każdy powinien znaleźć […]

Continue Reading

Czupi na europejskich dróżkach- zwiedzamy Lizbonę

Nareszcie. Pamiętam, że wyjazd ten zaplanowaliśmy odpoczywając w hotelu w Atenach po intensywnym dniu pełnym zwiedzania i- udało się. Kolejny etap projektu „Gibscy na europejskich dróżkach” za nami. Czas podzielić się wrażeniami. Ponieważ stolica Portugalii powitała nas dość niepewną pogodą postanowiliśmy nieco przeorganizować nasze plany i zacząć zwiedzanie od miejsc, w których ewentualny deszcz nie […]

Continue Reading

Pyszne, kurczę, pyszne- naprawdę :)

Uwierzcie mi, że w przypadku niniejszego wpisu przysłowie „Co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj” nabiera wielkiej mocy. To „dzisiaj” to już chyba miesiąc a ja dałem ciała tak długo zwlekając. Niemniej wrażenie wywarte na mnie przez restaurację PKP w Gliwicach jest na tyle pozytywne, że nie zatarło się do dzisiaj. Odwiedziliśmy ją w dniu Trzech […]

Continue Reading

Świat w miniaturze z pociągami w tle

O miejscu tym słyszałam wprawdzie już dawno, ale jakoś do tej pory nie udało nam się tam dotrzeć. Aż do ostatniego świątecznego weekendu, kiedy w końcu postanowiliśmy wybrać się do Gliwic. Kolejkowo, bo ono było celem naszej podróży, znajduje się w budynku centrum handlowego, z parkingiem więc, zwłaszcza w dni kiedy centrum jest zamknięte, nie […]

Continue Reading

Czupi na górskim szlaku- Skrzyczne na sankach

Ponieważ zimy w dalszym ciągu u nas nie widać a Klarka tęskni za śniegiem, postanowiliśmy poszukać go w nieco wyższych partiach.Tak naprawdę to ja też stęskniłam się za górami a te w zimowej odsłonie mają w sobie coś wyjątkowego, nie zastanawiając się wiele zapakowaliśmy się w samochód i pojechaliśmy do … Szczyrku. Zależało mi na […]

Continue Reading

W poszukiwaniu zimy do…. Lanckorony

Co zrobić, kiedy od siedzenia w domu dostaje się już kota (zwłaszcza, że choroba klarki przed Świętami uziemiła nas totalnie), aura nie pozwala jednak na wypad w góry? Trzeba znaleźć jakąś alternatywę. U nas, po dłuższym zastanowieniu i rozważeniu różnych opcji wybór padł na Lanckoronę, idealny kierunek na krótki wypad. Po pierwsze niezbyt daleko, po […]

Continue Reading

Wracamy do Pszczyny….

Czekając na zimową aurę, która jak na złość w tym roku nie chce nadejść, ostatnią niedzielę postanowiliśmy spędzić wycieczkowo, ale zdecydowanie bardziej miejsko- wracając do Pszczyny. Podczas naszej ostatniej wizyty zwiedziliśmy pszczyński pałac. Tym razem, mimo iż wiszące na niebie chmury pewnie nie wszystkich zachęcały do spacerów, dzień spędziliśmy na świeżym powietrzu. Wycieczkę zaczęliśmy od […]

Continue Reading

Czupi na szlaku- z Doliny Mnikowskiej do rezerwatu Zimny Dół

W jeden z ostatnich listopadowych weekendów, kontynuując nasz rajd po podkrakowskich dolinkach, postanowiliśmy wybrać się trasą spod Doliny Mnikowksiej do rezerwatu Zimnu Dół. Trasa znaleziona dzięki aplikacji PTTK Szlaki Małopolski, którą swoją drogą bardzo polecam i z której sama ostatnio często korzystam szukając wycieczek w bliższej okolicy. Jeśli przyjeżdżamy samochodem możemy zostawić go na bezpłatnym […]

Continue Reading

Tym razem po węgiersku….

„Balaton” jest jedną z niewielu restauracji w obrębie Starego Miasta, która trwa nieprzerwanie odkąd pamiętam. Może jedyną oprócz „Wierzynka”? Została założona w 1969 roku i niestety da się to zauważyć. wystrój wnętrz a chyba niezmienny od 50 lat a toaleta z pewnością. To psuje wrażenie ogólne i to bardzo. Wstyd, że właścicielowi żal pieniędzy na […]

Continue Reading