Pogoda ostatnio zdecydowanie nas nie rozpieszcza jeśli chodzi o możliwość górskich wędrówek- nie ma się zresztą co dziwić- mamy typowe przedwiośnie. Szukamy więc alternatyw na weekendowe wypady koncentrując się w ostatnim czasie raczej na bliższej niż dalszej okolicy. Tym razem na spacer wybraliśmy się do Jaworzna, do Parku Gródek, miejsca, które na naszej liście „must […]
Czupi na szlaku- Dolina Brzoskwinki i ścieżka dydaktyczna „Chrośnianeczka”
Przedwiośnie to często czas niesprzyjający wycieczkom- roztopy, błoto, na wielu pieszych szlakach w dalszym ciągu leży lód. W taką właśnie aurę najbardziej lubimy wyskoczyć gdzieś niedaleko, żeby w razie załamania pogody nie było żal wracać. Idealnie do tego nadają się podkrakowskie dolinki, do których wybraliśmy się w tym tygodniu. Misja- zwiedzić Dolinę Brzoskwinki, gdzie jeszcze […]
Czupi odkrywa Polskę- Rezerwat Przyrody Wietrznia i Centrum Geoedukacji w Kielcach
Do tej pory, jeśli chodzi o jednodniowe wycieczki, decydowaliśmy się jedynie na zwiedzanie Śląska i Małopolski. Tym razem jednak żaden z tych kierunków nie przykuł jakoś szczególnie naszej uwagi… Cóż więc robić, tym bardziej, że weekend zapowiadał się piękny…. A może by tak uderzyć w świętokrzyskie? Do tej pory okolice Kielc nie były traktowane przez […]
W poszukiwaniu Skarbnika, czyli jak Czupi trafiła do kopalni soli
Hurra, chciałoby się powiedzieć, od jakiegoś czasu bowiem znowu pozwolono nam odwiedzać muzea. Informacja tym lepsza, że zimowa aura jednak nie zawsze pozwala na komfortowe spędzanie czasu na zewnątrz, wówczas wszelkiego rodzaju atrakcje pod dachem są jak najbardziej pożądane. Tak było i ty razem. W górach wieje i śnieży postanowiliśmy więc wybrać się w miejsce […]
Czupi na górskim szlaku- z Ustronia na Małą i Wielką Czantorię
Zima i zimowe górskie wycieczki wkręciły się nam w tym roku bardzo. Praktycznie każdy weekend z dobrą pogodą wykorzystujemy na wędrowanie i jesteśmy coraz bardziej zachwyceni. Nasz ostatni wypad to Mała i Wielka Czantoria, czyli pierwsza wycieczka kiedy dwa szczyty zdobywanej przez nas korony Beskidu Śląskiego odwiedziliśmy w jeden dzień. Podobno ambitnie, czasem jednak jak […]
Czupi na górskim szlaku- z Wisły Jawornika na Soszów Wielki (po raz drugi)
Po nieco ponad trzech latach nadeszła pora aby powrócić na Soszów Wielki, tym razem już na własnych nóżkach (oczywiście w przypadku Klarki). Relację z naszej poprzedniej wycieczki możecie znaleźć tutaj i chociaż niby miejsce to samo były to dwie zupełnie różne wyprawy. Po pierwsze- poprzednim razem mimo listopada towarzyszyła nam cudowna, jesienna aura, teraz wprawdzie […]
Czupi na szlaku- Dolina Eliaszówki
Tego dnia pogoda nie zachęcała wprawdzie do wypadu w góry, aby jednak nie siedzieć w domu postanowiliśmy wrócić do eksploracji najbliższej okolicy i wybrać się do Doliny Eliaszówki. Mówiąc najbliższej mam na myśli naprawdę małe dystanse, do Czernej bowiem, skąd startuje szlak, mamy jedynie 15 km. Dolina Eliaszówki znajduje się na terenie Parku Krajobrazowego Dolinek […]
Czupi na górskim szlaku- ze Złatnej na Krawców Wierch
Planując naszą kolejną górską wyprawę po raz wtóry postanowiliśmy skorzystać z zaproszenia znajomych i wybrać się w Beskid Żywiecki. Dobrze czasem oddać pałeczkę komuś innemu i po prostu jechać we wskazane miejsce, bez szczególnego rozkminiania trasy. Wybrany szlak uwzględniał oczywiście nasze ograniczenia wynikające z wędrowania z maluchem, niemniej Klarka i tak okazała się gwiazdą imprezy […]
Czupi na górskim szlaku- z Zawoi na Mosorny Groń
Po naszych kilku ostatnich wyprawach w Beskid Śląski postanowiliśmy na chwilę porzucić to pasmo górskie i za namową szwagra mojego męża wybrać się w Beskid Żywiecki. Za cel obraliśmy sobie Mosorny Groń zdobywany niebieskim szlakiem prowadzącym z Zawoi. U początków niebieskiego szlaku znajduje się zatoczka na kilka samochodów, gdzie spokojnie można znaleźć miejsce parkingowe, zwłaszcza […]
Czupi na górskim szlaku- z Kamesznicy na Karolówkę
Kolejny weekend to u nas bardzo często kolejna wycieczka w góry. Tak było i tym razem. I chociaż z prognoz sprzed kilku dni zapowiadających słoneczną niedzielę niewiele pozostało, postanowiliśmy zaryzykować. Mimo mżawki, która niezbyt pozytywnie zaskoczyła nas po drodze. Jak się jednak później okazało wyruszenie tego dnia na szlak było jednym z lepszych wycieczkowych wyborów […]