W poszukiwaniu Skarbnika, czyli jak Czupi trafiła do kopalni soli

Hurra, chciałoby się powiedzieć, od jakiegoś czasu bowiem znowu pozwolono nam odwiedzać muzea. Informacja tym lepsza, że zimowa aura jednak nie zawsze pozwala na komfortowe spędzanie czasu na zewnątrz, wówczas wszelkiego rodzaju atrakcje pod dachem są jak najbardziej pożądane. Tak było i ty razem. W górach wieje i śnieży postanowiliśmy więc wybrać się w miejsce […]

Continue Reading

Gdańsk na jeden dzień z dzieckiem

Będąc na Kaszubach nie mogliśmy odmówić sobie tej przyjemności i chociaż na jeden dzień wyskoczyć do Gdańska. Poniżej przedstawiam Wam wiec subiektywną listę zabytków (i nie tylko), które warto zobaczyć podczas krótkiej, jednodniowej wizyty. A na deser fajne miejsce, w którym można się posilić kiedy zabraknie nam już sił. Zapraszam więc do lektury. Brama Wyżynna- […]

Continue Reading

Czupi w Darłowie vol. 2 , czyli mały update mojego wpisu sprzed dwóch lat

Jeśli chcecie poznać moje pomysły na wakacje z małym dzieckiem w okolicach Darłowa serdecznie zapraszam do zajrzenia tutaj i tutaj. Dzisiaj zapraszam natomiast na mały update, po dwóch latach przerwy zawitaliśmy bowiem w te rejony po raz kolejny. Szukając pomysłów na spędzenie wolnego czasu tym razem trafiliśmy do Jarosławca, do tamtejszej papugarni i motylarni. Za […]

Continue Reading

Ginja i inne przysmaki…

Spędziliśmy najbliższymi i przyjaciółmi tydzień w Lizbonie, tak więc mieliśmy okazję zetknąć się z tamtejszymi kulinariami. Mnie, tradycyjnie, przypada rola, pisząc wzniośle, recenzenta napotkanych w stolicy Portugalii dań. Pamiętacie dialog z „Pulp Fiction” pomiędzy Vincentem Vegą a Julesem Winfield’em dotyczący kontynentalnego żarcia? Dla przypomnienia: – But you know what the funniest thing about Europe is? […]

Continue Reading

Gibscy na końcu świata…

Przyznam się szczerze, że w moich pierwotnych planach nie było tej wycieczki. Maciek jednak bardzo chciał wybrać się nad ocean… i jak się okazało był to doskonały pomysł. Ten dzień poza Lizboną udał się bowiem świetnie… Choć niestety nie idealnie. Ale po kolei… Wszystkim, którzy wybierają się z wizytą do Lizbony i dysponują wolnym dniem […]

Continue Reading

Z wizytą w Belem…

Będąc w Lizbonie nie sposób nie odwiedzić dzielnicy Belem, dlatego też jeden z dni naszej wycieczki przeznaczyliśmy na wizytę w tej właśnie części miasta. I choć część popołudniowych planów musieliśmy zweryfikować z racji padającego deszczu, zwiedzanie tych najważniejszych zabytków udało się znakomicie. Zwiedzanie Belem najwygodniej zacząć od Klasztoru Hieronimitów, który znajduje się tuż obok przystanku […]

Continue Reading

Lizbona oczami Gibskich, czyli zwiedzania ciąg dalszy

Kolejne dwa dni zwiedzania Lizbony to spacery w górę i w dół wąskimi uliczkami, pokonywanie setek schodów (z wózkiem!) i zachwycanie się pięknymi widokami i architekturą. Pozwolicie, że tym razem odpuszczę sobie chronologię i po prostu podzielę się z Wami wrażeniami z odwiedzonych miejsc. Myślę bowiem, że na włóczenie się po Lizbonie każdy powinien znaleźć […]

Continue Reading

Czupi na europejskich dróżkach- zwiedzamy Lizbonę

Nareszcie. Pamiętam, że wyjazd ten zaplanowaliśmy odpoczywając w hotelu w Atenach po intensywnym dniu pełnym zwiedzania i- udało się. Kolejny etap projektu „Gibscy na europejskich dróżkach” za nami. Czas podzielić się wrażeniami. Ponieważ stolica Portugalii powitała nas dość niepewną pogodą postanowiliśmy nieco przeorganizować nasze plany i zacząć zwiedzanie od miejsc, w których ewentualny deszcz nie […]

Continue Reading

Świat w miniaturze z pociągami w tle

O miejscu tym słyszałam wprawdzie już dawno, ale jakoś do tej pory nie udało nam się tam dotrzeć. Aż do ostatniego świątecznego weekendu, kiedy w końcu postanowiliśmy wybrać się do Gliwic. Kolejkowo, bo ono było celem naszej podróży, znajduje się w budynku centrum handlowego, z parkingiem więc, zwłaszcza w dni kiedy centrum jest zamknięte, nie […]

Continue Reading

W poszukiwaniu zimy do…. Lanckorony

Co zrobić, kiedy od siedzenia w domu dostaje się już kota (zwłaszcza, że choroba klarki przed Świętami uziemiła nas totalnie), aura nie pozwala jednak na wypad w góry? Trzeba znaleźć jakąś alternatywę. U nas, po dłuższym zastanowieniu i rozważeniu różnych opcji wybór padł na Lanckoronę, idealny kierunek na krótki wypad. Po pierwsze niezbyt daleko, po […]

Continue Reading