Czupi na dwóch kółkach- szlak łącznikowy Żurada- Płoki

Kto śledzi nas regularnie na Fb lub Instagramie mógł zauważyć, że jakiś czas temu zagościła u nas nowa pasja- rower. Pora więc na nowy cykl, w którym będziemy się z Wami dzielić ciekawymi trasami, które przebyć można właśnie na dwóch kółkach. Jeśli zerkniemy na mapę tras rowerowych gminy Olkusz to naprawdę jest w czym wybierać. […]

Continue Reading

Czupi na szlaku- Dolina Bolechowicka

Wygląda na to, że w tym sezonie szczęście zdecydowanie nam nie sprzyja jeśli chodzi o dalsze górskie wyprawy… Miała być Błatnia (po raz kolejny) tym razem szyki popsuły nam zdalne zajęcia Maćka na uczelni. Pogoda była jednak tak cudowna, że nie mogliśmy usiedzieć w domu i postanowiliśmy chociaż wolne popołudnie wykorzystać na wędrowanie. W sumie […]

Continue Reading

Czupi na szlaku- rezerwat Zimny Dół

Eksploracji najbliższej okolicy ciąg dalszy… Tak można w sumie zacząć opis naszej ostatniej wycieczki. Pomysł na nią chodził mi po głowie praktycznie już od jesieni, kiedy to parkingu pod wielką skałą kończyliśmy jedną z naszych wypraw. Wtedy nie było już mowy o kontynuowaniu wędrówki (dwójka zmęczonych dzieci) wiedziałam jednak, że w najbliższym czasie chcę tam […]

Continue Reading

Czupi na szlaku- pętla wokół Nielepic

Nareszcie, chciałoby się napisać… po prawie dwóch miesiącach siedzenia w domu w końcu udało nam się ruszyć z miejsca i rozruszać trochę zastane kości. Dłuższa przerwa wprawdzie zupełnie przez nas niezawiniona, ale prawda jest taka, że zaczynało nas już powoli roznosić.Więc wyruszyliśmy… po raz kolejny eksplorować tereny Parku krajobrazowego Dolinki Krakowskie. Kroki, a raczej koła, […]

Continue Reading

W poszukiwaniu zimy do…. Lanckorony

Co zrobić, kiedy od siedzenia w domu dostaje się już kota (zwłaszcza, że choroba klarki przed Świętami uziemiła nas totalnie), aura nie pozwala jednak na wypad w góry? Trzeba znaleźć jakąś alternatywę. U nas, po dłuższym zastanowieniu i rozważeniu różnych opcji wybór padł na Lanckoronę, idealny kierunek na krótki wypad. Po pierwsze niezbyt daleko, po […]

Continue Reading

Czupi na szlaku- z Doliny Mnikowskiej do rezerwatu Zimny Dół

W jeden z ostatnich listopadowych weekendów, kontynuując nasz rajd po podkrakowskich dolinkach, postanowiliśmy wybrać się trasą spod Doliny Mnikowksiej do rezerwatu Zimnu Dół. Trasa znaleziona dzięki aplikacji PTTK Szlaki Małopolski, którą swoją drogą bardzo polecam i z której sama ostatnio często korzystam szukając wycieczek w bliższej okolicy. Jeśli przyjeżdżamy samochodem możemy zostawić go na bezpłatnym […]

Continue Reading

Tym razem po węgiersku….

„Balaton” jest jedną z niewielu restauracji w obrębie Starego Miasta, która trwa nieprzerwanie odkąd pamiętam. Może jedyną oprócz „Wierzynka”? Została założona w 1969 roku i niestety da się to zauważyć. wystrój wnętrz a chyba niezmienny od 50 lat a toaleta z pewnością. To psuje wrażenie ogólne i to bardzo. Wstyd, że właścicielowi żal pieniędzy na […]

Continue Reading

Nadrabiamy wieloletnie zaległości…

O ile w Ojcowskim Parku Narodowym do tej jesieni nie byłam chyba kilkanaście lat, o tyle w tym roku postanowiłam nadrobić to z nawiązką. Tym razem, korzystając z końcówki sezonu i tego, że sama nigdy tego miejsca nie odwiedziłam, wybraliśmy się do Groty Łokietka. Wystartowaliśmy z parkingu Złota Góra, który jest świetną alternatywą la tego […]

Continue Reading

Cudze chwalicie vol. 2

Idąc za ciosem, po ostatniej wizycie w Ojcowskim Parku Narodowym, postanowiliśmy połazić nieco po innych okolicznych terenach, czyli podkrakowskich dolinkach. Na pierwszy ogień poszła Dolina Kobylańska. Po pierwsze- bo malowniczo, po drugie- płynący przez całą długość doliny strumyk stanowi dodatkową atrakcję dla małych turystów. My zaczęliśmy naszą wędrówkę od strony Kobylan gdzie na specjalnie przygotowanych […]

Continue Reading

Cudze chwalicie….

Dzisiejszy wpis okazuje się dowodem na to, że znane porzekadło, iż „cudze chwalicie, swego nie znacie” ma w sobie wiele racji. Gibscy nie okazali się w tej kwestii wyjątkiem. Złaziliśmy z Klarką Beskidy, byliśmy w Tatrach (także zimą) a jakoś zupełnie zapomnieliśmy o Ojcowskim Parku Narodowym, do którego mamy dosłownie rzut kamieniem. A że osławiona […]

Continue Reading