Nie zawsze jesteśmy jednomyślni. Mnie się okrutnie nie podobało, choć nastawienie miałem bardzo pozytywne. Najlepszy dowód, że do knajpy trafiłem dopiero za drugim podejściem. OK. Gdybym przyszedł tam z moimi pięcioma „piwnymi” kolegami i na wstępie przyjęlibyśmy po pięć symbolicznych browarów, a potem wrzucili na ruszt po tłustym langoszu utytłanym w majonezie i tanim keczupie, […]
Gibscy polecają… magiczna kawiarnia w Będzinie…
Będzin-> Cafe Jerozolima-> oksymoron. Taki ciąg logiczny przychodzi od razu do głowy… chociaż… Od strony ulicy Cafe Jerozolima dosyć skutecznie upodobnia się do swojego miasta. Kawiarniana witryna w ogóle nie przyciąga uwagi. Gdyby nie wcześniejszy internetowy research przeszedłbym obok nie wiedząc co straciłem. Tak, tak, w środku można tylko zyskać. I to nie tylko dlatego, […]
Spotkanie wpół drogi, czyli gdzie zjeść między Olkuszem a Krakowem…
Mimo, iż Maciejówkę mijam dwa razy dziennie, nigdy jakoś nie było mi dane zajrzeć do środka. Zdarzyło mi się zostawić nieopodal samochód w zamierzchłych czasach zapuszczania się w skały, słyszałam również, że Kraków jeździ tam na doskonałe placki ziemniaczane- to jednak wszystko. Ostatnio jednak, za sprawą zaproszenia od moich teściów, miałam okazję wyrobić sobie zdanie na temat […]
Gibscy polecają- co zjeść w Pszczynie…
SYNERGIA- to słowo klucz to tej powiastki. Kiedy wszystko współgra, to każdy z elementów współpracy zyskuje. Lokal o nazwie Sztamfer był na końcu łańcuszka, więc zyskał relatywnie najwięcej, choć nie musiał. W pojedynkę też dałby radę. A gdzież to taką symbiotyczną małą ojczyznę znaleźć, zapytacie? Ano Pszczyna Panie! Bardzo pozytywnie mnie rozczarowała. W mojej jaźni jawiła się […]
Egzotyki w Sosnowcu ciąg dalszy…
Olkusz- Srebrne Miasto Toruń- Miasto Pierników Sosnowiec- Miasto Mem’ów I… chyba nieprzypadkowo. Ale, jak to mówią: „Na bezrybiu i rak ryba”. to samo przysłowie można odnieść do Bombaj Tandoori- restauracja indyjska i polska . Pokrewieństwo kultur wzrusza i daje się odczuć w podawanych potrawach, z przewagą rodzimych wpływów oczywiście. Nie żebym się czepiał, jedzenie jako takie było […]
Gibscy polecają- co zjeść w Goczałkowicach Zdroju…
Goczałkowice Zdrój a więc uzdrowisko, zbiornik w Goczałkowicach- ujęcie wody dla Śląska, Ogrody Kapias- główna atrakcja. Kim jest ów Kapias? Protoplasta odnotowany w Wikipedii był naczelnikiem gminy w latach dwudziestych XX wieku. Bronisław Kapias założył w 1979 roku kwitnące dziś, dosłownie i w przenośni, ogrody. Pasjonat, hobbysta… Z Pewnością. Po co ten wstęp skoro mam […]
Słowacka Karczma warta grzechu
Bratysława – miasto, w którym przysłowiowy „PRL”, albo wprost CSRS miesza się ze współczesną Unią Europejską. Bardzo się miesza. Słowacy wygrzebują się z komuny chyba wolniej niż my, ale za to mają EURO – walutę, której im zazdroszczę. Moje obserwacje dotyczą szeroko pojętej infrastruktury, tej, za którą odpowiada państwo. Prywatna inicjatywa zaś, raźno dogania i […]
Gibscy polecają- a po wyjściu z zoo…
Ci, którzy czytali już kilka moich wpisów wiedzą na pewno, że wycieczki, głównie te miejskie, staramy się łączyć z odkrywaniem ciekawych miejsc kulinarnych. Zgodnie z zasadą coś dla ciała i coś dla ducha, podobnie było i tym razem. I ponownie udało się znaleźć miejsce warte tego, by do niego wrócić. A powodów ku temu jest […]
Tarnowskie Góry – Miasto Srebra i Poezji
„Ogonowa – suszony podgrzybek/ warzywa/ czosnek Krem z pietruszki – popcorn gryczany/ syrop śliwkowy Poliki wieprzowe – pure z palonym czosnkiem/ warzywa korzenne/ sos własny Udko z gęsi – modra ze śliwką/ ziemniaki pieczone/ gruszka/ sos z grzańca Kula czekoladowa – lody piernikowe/ krwista pomarańcza/ puder orzechowy” Nie!!! To nie jest mój najnowszy wiersz! To […]
„A poza tym sądzę, że Krupówki należy zniszczyć”
Zostałem zaanonsowany jako przyszły twórca miażdżącej krytyki zakopiańskiej gastronomii. Tak źle nie będzie bo jednak głównie skupiałem się na tym, aby przeżyć, ciągany wszerz i wzdłuż hal i turni. Potem skupiałem się na tym, żeby uzupełnić płyny, więc …. Jedno jest pewne góralska gościnność jest bardzo droga. Jako do niedawna jeszcze krakowianin, śmiem twierdzić, że […]