Czupi na dwóch kółkach- Kaszebsko Stegna (nasza wiariacja)

No i wylądowaliśmy na Kaszubach. Z rowerami. W niewielkiej miejscowości na styku dwóch jezior- w Krzesznej. Jak okazało się w czasie planowania przeze mnie tras do przejechania właśnie przez Krzeszną prowadzi Kaszebsko Stegna- czerwony szlak rowerowy Szwajcarii Kaszubksiej. Cóż więc mieliśmy robić? Wyruszyliśmy. Cała trasa staruje w Szymbarku i prowadzi do Stężycy, gdzie można zobaczyć […]

Continue Reading

„Szit end szajs” 2020, czyli jak bawiliśmy się u dinozaurów :)

Z wizytą w tym miejscu, przyznać muszę, trochę czekaliśmy, obawiając się, że na takie atrakcje Klarka jest jeszcze po prostu za mała. Ale po pierwsze- rok bez „szit end szajs” (takie nasze rodzinne określenie parków rozrywki, za którym dorosła część drużyny Gibskich nie przepada) rokiem straconym ;), a po drugie- skończone trzy lata to już […]

Continue Reading

Czupi na górskim szlaku- Szlak Cisownicki

Tak jak zapowiadałam jakiś czas temu ruszamy z naszym nowym górskim projektem- zaczynamy zdobywać Korony Polskich Gór. To prawda, że kilka szczytów na koncie już mamy, od teraz jednak dokumentujemy nasze wyprawy jako pełnoprawne członkinie (na razie tylko my dwie) Klubu Zdobywców Koron Górskich Rzeczypospolitej Polskiej. Książeczki są, odznaki klubowe dotarły- można zaczynać. Po krótkim […]

Continue Reading

Czupi na dwóch kółkach- z Darłowa do Jarosławca

Będąc w tym roku na Pomorzu nie mogliśmy nie wypróbować tamtejszych ścieżek rowerowych. Nie mieliśmy wprawdzie swoich dwóch kółek, z wypożyczeniem rowerów nie ma chyba jednak teraz większego problemu, zwłaszcza w miejscowościach turystycznych. Dlatego my również zdecydowaliśmy się na wypożyczalnię. Wiadomo, nie jest to najczęściej sprzęt najwyższych lotów i powiem szczerze, mieliśmy pewne obawy czy […]

Continue Reading

Czupi w Darłowie vol. 2 , czyli mały update mojego wpisu sprzed dwóch lat

Jeśli chcecie poznać moje pomysły na wakacje z małym dzieckiem w okolicach Darłowa serdecznie zapraszam do zajrzenia tutaj i tutaj. Dzisiaj zapraszam natomiast na mały update, po dwóch latach przerwy zawitaliśmy bowiem w te rejony po raz kolejny. Szukając pomysłów na spędzenie wolnego czasu tym razem trafiliśmy do Jarosławca, do tamtejszej papugarni i motylarni. Za […]

Continue Reading

Czupi na dwóch kółkach- dolina Dłubni

Wygląda na to, że paska rowerowa wciągnęła nas na dobre. Do tego stopnia, że trasy blisko domu przestały nam wystarczać, zaczęliśmy myśleć więc o zakupie bagażnika na rowery. Po raz kolejny okazało się, że nasza ciężarowa Dacia przy naszym trybie życia była strzałem w dziesiątkę- tym razem ze względu na obecność haka holowniczego. Zawsze z […]

Continue Reading

Czupi na górskim szlaku- z Jaworza na Błatnią

Przyznam szczerze, że ta wycieczka chodziła za mną już od zeszłego sezonu. Jesienią jednak nie zdążyliśmy, zimą też się jakoś nie składało, wiosna natomiast do tej pory płatała nam pogodowe, mało śmieszne, figle. Wreszcie jednak udało się trafić na słoneczny weekend- wyruszyliśmy więc na Błatnią. Zdecydowaliśmy się na szlak żółty z Jaworza, gdzie na końcu […]

Continue Reading

Czupi na szlaku- Dolina Bolechowicka

Wygląda na to, że w tym sezonie szczęście zdecydowanie nam nie sprzyja jeśli chodzi o dalsze górskie wyprawy… Miała być Błatnia (po raz kolejny) tym razem szyki popsuły nam zdalne zajęcia Maćka na uczelni. Pogoda była jednak tak cudowna, że nie mogliśmy usiedzieć w domu i postanowiliśmy chociaż wolne popołudnie wykorzystać na wędrowanie. W sumie […]

Continue Reading

Czupi na szlaku- rezerwat Zimny Dół

Eksploracji najbliższej okolicy ciąg dalszy… Tak można w sumie zacząć opis naszej ostatniej wycieczki. Pomysł na nią chodził mi po głowie praktycznie już od jesieni, kiedy to parkingu pod wielką skałą kończyliśmy jedną z naszych wypraw. Wtedy nie było już mowy o kontynuowaniu wędrówki (dwójka zmęczonych dzieci) wiedziałam jednak, że w najbliższym czasie chcę tam […]

Continue Reading

Czupi na szlaku- pętla wokół Nielepic

Nareszcie, chciałoby się napisać… po prawie dwóch miesiącach siedzenia w domu w końcu udało nam się ruszyć z miejsca i rozruszać trochę zastane kości. Dłuższa przerwa wprawdzie zupełnie przez nas niezawiniona, ale prawda jest taka, że zaczynało nas już powoli roznosić.Więc wyruszyliśmy… po raz kolejny eksplorować tereny Parku krajobrazowego Dolinki Krakowskie. Kroki, a raczej koła, […]

Continue Reading