O ile w Ojcowskim Parku Narodowym do tej jesieni nie byłam chyba kilkanaście lat, o tyle w tym roku postanowiłam nadrobić to z nawiązką. Tym razem, korzystając z końcówki sezonu i tego, że sama nigdy tego miejsca nie odwiedziłam, wybraliśmy się do Groty Łokietka. Wystartowaliśmy z parkingu Złota Góra, który jest świetną alternatywą la tego […]
Cudze chwalicie vol. 2
Idąc za ciosem, po ostatniej wizycie w Ojcowskim Parku Narodowym, postanowiliśmy połazić nieco po innych okolicznych terenach, czyli podkrakowskich dolinkach. Na pierwszy ogień poszła Dolina Kobylańska. Po pierwsze- bo malowniczo, po drugie- płynący przez całą długość doliny strumyk stanowi dodatkową atrakcję dla małych turystów. My zaczęliśmy naszą wędrówkę od strony Kobylan gdzie na specjalnie przygotowanych […]
Cudze chwalicie….
Dzisiejszy wpis okazuje się dowodem na to, że znane porzekadło, iż „cudze chwalicie, swego nie znacie” ma w sobie wiele racji. Gibscy nie okazali się w tej kwestii wyjątkiem. Złaziliśmy z Klarką Beskidy, byliśmy w Tatrach (także zimą) a jakoś zupełnie zapomnieliśmy o Ojcowskim Parku Narodowym, do którego mamy dosłownie rzut kamieniem. A że osławiona […]
Czupi na górskim szlaku- z Bielska na Kozią Górę
Ponieważ ten sezon układał się jakoś tak, że do tej pory nie udało nam się w pełnym składzie wyskoczyć w góry, w miniony weekend postanowiliśmy to nadrobić. Wybierając trasę kierowałam się tym, żeby nie była zbyt trudna (Klara waży w tym momencie prawie 15 kg i noszenie jej na plecach staje się powoli nie lada […]
Czupi na górskim szlaku- z Brennej do Chaty Wuja Toma
Kiepsko, oj kiepsko pod względem górskich wypraw wypadła nam tegoroczna zima. Trochę skupiliśmy się na innych kierunkach wyjazdów, trochę natomiast przeżywamy chyba właśnie najgorszy z górskich etapów u Klarki. Nosidło już nie bardzo (bo nudno), na nogach ok, ale pod warunkiem, że niezbyt długo i może po drodze obejrzeć dokładnie każdy patyczek i kamyczek. Wybór […]
Czupi na górskim szlaku- z Żabnicy do schroniska na Hali Boraczej
Po dłuższej nieobecności na górskich szlakach udało nam się w końcu doprowadzić do końca jakąś zaplanowaną wycieczkę. Wybór trasy w tym momencie naszego życia stał się sprawą bardziej skomplikowaną niż jeszcze kilka miesięcy temu, udało nam się jednak znaleźć taką, która satysfakcjonowała wszystkich. Nie ukrywam, że w tym momencie główny kryterium jest odległość, ponieważ Klarka […]
Czupi na górskim szlaku- Z Przełęczy Kocierskiej do Chatki Studenckiej pod Potrójną
Wiem, że ostatnio bardzo zaniedbałam bloga i po raz kolejny muszę się tłumaczyć i przepraszać, ale ostatnio jakoś wiele innych spraw zaprzątało moją głowę. Zanim przejdę jednak do opisywania jednej z nich, czyli naszej wakacyjnej wyprawy do Chorwacji, winna jestem Wam opis jeszcze jednej górskiej wycieczki do wyjątkowej Chatki Studenckiej pod Potrójną. Wyprawę najwygodniej jest […]
Czupi na górskim szlaku- Bajkowym Szlakiem Utopca
W ostatnim czasie dni biegną tak szybko, że jakoś brakuje tych kilku chwil na bloga. Powoli może jednak wygrzebię się z zaległości, rozpoczynając od opisu naszej ostatniej wycieczki, czyli pobytu w Brennej. Ta niewielka miejscowość gościła mnie już ponad 20 lat (what?) temu, podczas pobytu na „zielonej szkole” jak się jednak okazało, nic z tego […]
Czupi na górskim szlaku – z Wisły do schroniska Przysłop pod Baranią Górą
Trochę się ostatnio opuściłam w pisaniu, a ponieważ na horyzoncie szykują się nam już nowe wyprawy, najwyższa pora nadrobić zaległości. Tym razem zabieram Was więc do Wisły, gdzie wspólnie szukaliśmy oznak rozpoczynającej się wiosny. Celem naszej wędrówki był spacer doliną Czarnej Wisełki, która doprowadzić nas miała do schroniska Przysłop pod Baranią Górą. I choć w […]
Czupi na górskim szlaku- Kasprowy Wierch i Kalatówki
Ostatni dzień naszych górskich wypraw powitał nas zdecydowanie lepszymi prognozami pogody niż do tej pory. Po sprawdzeniu obrazu z tatrzańskich kamer zdecydowaliśmy- wjeżdżamy na Kasprowy Wierch. Podczas moich dotychczasowych zimowych wypraw do Zakopanego jakoś nigdy nie udało mi się zrealizować tego małego marzenia, żeby znaleźć się na nieco większej wysokości właśnie zimą. Z domu wyruszyliśmy […]