Czupi na szlaku- Dolina Bolechowicka

Wygląda na to, że w tym sezonie szczęście zdecydowanie nam nie sprzyja jeśli chodzi o dalsze górskie wyprawy… Miała być Błatnia (po raz kolejny) tym razem szyki popsuły nam zdalne zajęcia Maćka na uczelni. Pogoda była jednak tak cudowna, że nie mogliśmy usiedzieć w domu i postanowiliśmy chociaż wolne popołudnie wykorzystać na wędrowanie. W sumie może dobre się stało, odkryliśmy bowiem kolejne super miejsce poszerzając tym samym naszą kolekcję odwiedzonych podkrakowskich dolinek.

Dolina Bolechowicka, bo o niej mowa, to na pewno żadne turystyczne odkrycie, nam jednak do tej pory nie udało się jakoś tam trafić. Mimo weekendu, godzin popołudniowych i świetnej pogody z zostawieniem samochodu nie mieliśmy żadnych problemów. Nieopodal wejścia do Parku (Park Krajobrazowy Dolinek Krakowskich) znajduje się całkiem spory parking z fontanną pośrodku (wiadomo, dodatkowa atrakcja dl dzieci). Jeszcze tylko lody w pobliskim sklepie i można ruszać w trasę.

Początek szlaku to droga asfaltowa, z zakazem wjazdu dla samochodów, idzie się więc spokojnie i bezpiecznie. Podążając za czarnymi znakami dochodzimy w ten sposób do właściwego początku Dolinki, czyli monumentalnej Bramy Bolechowickiej. Tu mamy pierwszą okazję na postój i podziwianie grup wspinaczy, których chyba nigdy tu nie brakuje. Swoją drogą klarka od razu stwierdziła, że jak będzie duża też będzie się tak wspinać. Trzymam za słowo bo przyznać muszę, że sama myślę o wysłaniu jej na zajęcia wspinaczkowe jak tylko troszkę podrośnie. Po minięciu bramy szlak (od teraz już żółty) bardziej zagłębia się w las, staje się jednak dużo ciekawszy, zwłaszcza dla dzieci. Cały czas towarzyszy nam potok Bolechówka, przez który czeka nas nawet kilka przepraw a wiadomo, że nie ma jak zabawa w błocie, kałuży czy wodzie. W gorszą pogodę zdecydowanie radzę zabrać kalosze, nie ma bowiem chyba dziecka, które nie miałoby ochoty na ten leśny plac zabaw. Szlak ciągnie się wprawdzie dalej my jednak po mniej więcej dwóch kilometrach postanowiliśmy zakończyć naszą wędrówkę piknikiem przy wodospadzie. Tak, dokładnie, przy wodospadzie,Bolechówka bowiem w pewnym miejscu tworzy niewielki, ale urokliwy wodospad.

Ogólnie trasę w Dolinie Bolechowickiej bardzo polecamy. Idealna zwłaszcza na cieplejsze dni kiedy w dolinie nie będzie błota do kolan w prowadząca między drzewami trasa zapewni przyjemny chłód. Niezbyt długa, dostępna zarówno dla starszych jak i młodszych, łącznie z maluchami w chustach czy nosidłach. Wózek tym razem odpada. A najważniejsze to kolejny dowód na to, że w najbliższej okolicy również można znaleźć mnóstwo ciekawych i urokliwych miejsc.

Dolina Bolechowicka

Bolechowice -> Bolechowice rozejście szlaków (szlak czarny)

Bolechowice, rozejście szlaków -> Wodospad (szlak żółty)

dystans: 3,6 km

suma podejść: 85 m

suma zejść: 84 m

czas przejścia: 2 h 30 min (z uwzględnieniem ponad godzinnej przerwy na dwa pikniki 🙂 )

 

Zajrzyj do....

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.